piątek, 13 listopada 2015

No to podkład...

Hej, jest tutaj jeszcze ktoś? Wiem, ze bardzo dawno mnie nie było. Chyba powinnam przestać się tłumaczyć, ale ciężko mi się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Możecie mi wierzyć lub nie, ale prawie całe dnie spędzam na uczelni, bo mój plan nie jest zbyt przyjemny dla studentów. Ciężko mi się zabrać za pisanie, bo ciągle na coś brakuje mi czasu. Ale koniec mojego marudzenia postaram się jakoś wrócić do pisania, ale jeszcze nie wiem, jak to wszystko sobie zaplanować.
Wracając do tematu wpisu dzisiaj chciałabym napisać Wam o pewnym produkcie, który był moją wielką nadzieją na to, że w końcu będę mogła mieć podkład idealnie dopasowany do koloru mojej cery. Ale czy ten produkt spełnił moje oczekiwania?

Czy produkt spełnił moje oczekiwania odnośnie do rozjaśniania podkładu, tak owszem radzi sobie w tej kwestii, mam jednak mu coś do zarzucenia. Moja skóra ostatnio wariuje, to co się z nią dzieje przechodzi ludzkie pojęcie, cały czas mam wysyp pryszczy, dużo przebarwień no i wiadomo, że chcę to czymś zakryć. Na szczęście mam już coś, co pomaga mi to wszystko zakryć, ale niestety nie jest to odpowiednio jasny produkt, dlatego muszę go mieszać z bohaterem wpisu. Sam podkład MUR pewnie nie spełniłby tych oczekiwań, bo jest bardzo płynny i krycia nie ma żadnego, bo nie widać było zbytniego rozjaśnienia na twarzy, kiedy nałożyłam go solo. Chciałam tylko to sprawdzić, żeby móc się wypowiedzieć na ten temat w recenzji, spokojnie nie chodziłam z białą twarzą :). Jak się domyślacie po zmieszaniu z klasycznym podkładem zmienia jego kolor, ale moim zdaniem też właściwości. Ja mieszam go najczęściej z PR, który jest dość gęsty i ma bardzo dobre krycie. Natomiast w połączeniu z białym podkładem jego krycie się zmniejsza. Dodatkowo produkt nie jest jakoś strasznie wydajny, bo ma małą pigmentację. Na plus przemawia jego cena, ale zastanawiam się nad szukaniem innego białego podkładu. Jeśli nie znajdę nic ciekawszego, to pewnie do niego wrócę, ale jeśli macie jakiś dobry biały podkład, to chętnie poczytam Wasze rekomendacje. Do następnego :)

6 komentarzy:

  1. Kiedyś zastanawiałam się nad podkładem od nich i pewnie w przyszłości skuszę się na wypróbowanie ich ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj właśnie szukałam recenzji tego podkładu ;)
    Mam zamiar go spróbować tylko zastanawiam się jeszcze nad kolorkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten biały pigment, na początku byłam zadowolona ale ma zbyt rzadką konsystencję a ponad to myłby być lepiej na pigmentowany, zmienia też właściwości podkładów

    OdpowiedzUsuń

Jeśli prowadzisz własnego bloga to nie musisz zostawiać linka. Skomentuj post lub dołącz do obserwowanych, a na pewno Cię odwiedzę. Dziękuję za każdy komentarz, Wasza opinia wiele dla mnie znaczy :)